Trzecia opcja wydania książki

Zapewne wielu autorów wie jakie są typowe sposoby wydania książki. Z reguły są to wydanie na własną rękę oraz za pośrednictwem wydawnictwa. Oczywiście znane są plusy i minusy obu tych rozwiązań. Omówię je jednak pokrótce. Samoczynne wydanie książki wiąże się z wkładem własnym. Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad dziełem i całym procesem produkcyjnym. Sami wybieramy drukarnię, sami projektujemy okładkę, itd. Jednak dla niedoświadczonych osób może okazać się to złudne. Zapewne ktoś takie nie posiada umiejętności korekcyjnych, czy dostępu do agencji reklamowej, czy drukarni. To wszystko sprawia, że nie dość, że wydamy ogrom pieniędzy, to jeszcze możemy to zrobić nieudolnie i nieefektywnie. Drugi sposób to podpisanie umowy i zostawienie dzieła pod agendą wydawnictwa. Do dyspozycji dostaniemy profesjonalną korektę oraz współpracujące drukarnie i agencje marketingowe. Niestety największą wadą jest zrzeknięcie się praw do książki i godzenie się na mały procent z jej zarobków. To przykre, ale prawdziwe. Jednak nie musimy martwić się o dodatkowe czynności, które poruszone zostały wcześniej.

książki

Dla osób niezdecydowanych pojawiła się niedawno trzecia opcja – 50/50. Na razie niewiele wydawnictw ją stosuje, jednak taki podział jest lepszy dla obu stron. W końcu dla wydawnictwa jest to mniejszy koszt oraz mniejsze ryzyko. Dla autora to potencjalny większy zysk. Zatem obie strony zyskują. Niestety taką propozycję znajdziemy u nielicznych. Dlatego nie należy od razu nastawiać się na nią. W końcu nie wiemy kto będzie chciał wydać naszą książkę. Czasami czeka się na odpowiedź nawet rok. Trzeba być cierpliwym. Z pewnością wiele talentów polskiej sceny pisarskiej nie zostało jeszcze odkrytych. Trzeba liczyć, że młodzi, zdolni pisarze wkrótce się pojawią. Liczę na to z całego serca.